Archiwum: lipiec, 2008
Drużyna Boltonu rozpoczęła cykl meczów sparringowych, przygotowujących zespół do startu w zbliżającej się premierze kolejnego sezonu Premier League.
Dotychczasowe wyniki nie mogą być jednak powodem do dumy. Po piątkowym, bezbramkowym remisie z III-ligową ekipą Rochdale, w sobotni wieczór podopieczni managera Gary’ego Megsona spotkali się z występującą w tej samej klasie rozgrywkowej drużyną Macclesfield.
The Silkmen okazali się lepsi od The Trotters, pokonując ich 1:0. Zdobywcą jedynej bramki był kapitan drużyny Macclesfield, Sean Hessey, który w 70 minucie, strzałem z 17 metrów umieścił piłkę w bramce Iana Walkera.
Jedynym pocieszeniem pozostaje fakt, iż Bolton w obu spotkaniach wystąpił w rezerwowych składach. Na stadionie Spotland główne role odgrywali między innymi rekonwalescenci: Ricardo Vaz Te, Blerim Dzemaili oraz etatowy rezerwowy, Tamir Cohen.
Mimo, że Bolton grał „drugim garniturem”, na twarzy Megsona daremnie było szukać choćby cienia uśmiechu (na zdj.).
Macclesfield - Bolton - 1:0 (0:0).
bramka: Hessey 70 min.
Walker - Sinclair, Carlisle, Dzemaili, Eckersley (46 Stokes), Basham, Harsanyi, Sissons, Obedayi, Vaz Te, Cohen.
widzów: 1.023
sędziował: Andrew Marriner.
źródła: uk.eurosport.yahoo.com, bwfc.co.uk
|
Napastnik Boltonu Wanderers, El-Hadji Diouf(na zdj.) jest na dobrej drodze, by zostać piłkarzem Sunderlandu. Klub z Reebok Stadium jest gotowy sprzedać Senegalczyka za 2,5 miliona funtów.
27-latek ma jeszcze rok kontraktu z Kłusakami, ale już wcześniej wyrażał chęć opuszczenia drużyny. Według najświeższych pogłosek jeszcze dzisiaj napastnik ma przejść testy medyczne na Stadionie Światła.
Menedżer Czarnych Kotów, Roy Keane jest zajęty wzmacnianiem swojego składu przed startem przyszłego sezonu. Na zakupy legenda Manchesteru United wybierał się do tej pory do Tottenhamu, skąd kupił Teemu Tainio i Pascala Chmbondę. Uważa się, że Keane wróci do Londynu po Steeda Malbranque’a i Younesa Kaboula.
źródło:angielskapilka.com
|
Reprezentant Nigerii Seyi Olofinjana(na zdj.)przeniósł się za 3 miliony funtów z Wolverhampton do Stoke City. 28-letni zawodnik podpisał czteroletni kontrakt.
- Seyi to wspaniały nabytek dla tego klubu, jestem zachwycony, że on wybrał nas, chociaż interesowało się nim wiele innych klubów. On jest piłkarzem, który wzmocni skład i to kolejny raz pokazuje nasze ambicje, by być konkurencyjnym w Premier League - powiedział menedżer Tony Pulis.
Olofinjana rozegrał 147 spotkań w trakcie czterech lat gry w Wolverhampton.
Stoke City wygrało walkę o Olofinjane m.in. z Hull City i Boltonem Wanderers.
źródło:futbolnet.pl i własne
|
Jak donoszą hiszpańskie źródła, bardzo bliski przejścia do Bolton Wanderers jest napastnik spadkowicza z hiszpańskiej Primera Division, drużyny Levante, 26-letni Mustapha Riga (na zdj.).
Zawodnik ma zamiar skorzystać z artykułu 14 regulaminu FIFA mówiącego, że gracz, któremu klub nie wypłaca gaży przez okres przekraczający osiem miesięcy, ma prawo zerwać umowę i odejść na zasadzie wolnego transferu. Przeżywające zapaść finansową Levante od dawna nie wywiązuje się z zobowiązań płacowych wobec Rigi.
Jeśli wszystkie sprawy zostaną załatwione pomyślnie, Riga w ciągu najbliższych kilku dni zjawi się na Reebok Stadium.
źródło: uk.eurosport.yahoo.com
|
Bolton Wanderers nie otrzymał żadnych poważnych ofert kupna Abdoulaye Meite - tak twierdzi Gary Megson(na zdj.), menedżer Kłusaków. Klub z Reebok Stadium chciałby otrzymać za Afrykanina około dwa miliony funtów, a najwięcej do tej pory oferowano 1,25 miliona funtów.
Oferta pochodziła z West Bromwich Albion i została odrzucona. Także Hull City przygląda się całej sytuacji, lecz wydaje się, że Bolton nie zamierza spuszczać z ceny.
- Nie otrzymaliśmy żadnej poważnej oferty i dopóki nie otrzymamy, to Meite nigdzie nie wybiera się - przyznał Megson. Jednak Meite nie znajduje się planach menedżera Boltonu, który już w zeszłym sezonie z niego zrezygnował.
źródło:anglia.goal.pl
|
Manager Hull City, Phil Brown sprzątnął sprzed nosa działaczom Boltonu nigeryjskiego pomocnika Wolverhampton Wanderers, 28-letniego Seyi’ego Olofinjanę (na zdj.).
Jak donosi The Sun, działacze „Wilków” zaakceptowali kwotę 2 mln. funtów, oferowaną przez beniaminka Premier League.
Wprawdzie Olofinjana podpisał w październiku ubiegłego roku czteroletnią umowę z The Wolves, lecz zawarta w niej była klauzula o możliwości wcześniejszego odejścia, gdyby wpłynęła oferta zakupu z klubu ekstraklasy.
Bolton upatrywał w reprezentancie Nigerii następcy zwolnionego w lipcu Greka, Steliosa Giannakopoulosa.
źródło: tribalfootball.com
|
Manager grającego w League Two Gillingham, Mark Stimson ma zamiar wypożyczyć z Boltonu 19-letniego pomocnika Michaela Burnsa (na zdj.).
Wychowanek szkółki Liverpoolu miałby za zadanie zastąpić odchodzącego do Oldham Athletic gracza The Gills, Kevina Mahera.
We wtorek Burns rozegrał w barwach Gillingham mecz kontrolny i manager Stimson bardzo pochlebnie wyrażał się o jego umiejętnościach. Przeciwnikiem była silna ekipa Ipswich XI, a spotkanie zakończyło się rezultatem 1:1.
- Zanim ostatecznie podejmiemy decyzję o wypożyczeniu z Boltonu, chciałbym go jeszcze przez parę dni poobserwować - powiedział Stimson. - Na pewno jego obecność wprowadziła bardzo dużo spokoju w naszych środkowych liniach.
- Podobały mi się jego dokładnego podania. Poza tym dobrze operuje lewą nogą i nieźle „czyta” grę - pochwalił Burnsa Stimson. - Spędził on sześć lat w szkółce Liverpoolu, a tam przez tyle lat nie trzymali by chłopaka, który nie umiałby mądrze podać lub przeciąć podania w przemyślany sposób.
- Myślę, że byłby sporym wzmocnieniem dla naszej drużyny - podsumował Stimson.
źródło i foto: uk.eurosport.yahoo.com
|
Angielski dziennik The Sun ułożył ranking dziesięciu najgorszych transferów w Premier League w ostatnich latach. Przypomniano przy okazji starą prawdę, że ogromne sumy wydane w okresie transferowym nie muszą się przełożyć na sukcesy klubu.
Pierwsze miejsce w tym niechlubnym rankingu zajmuje Andrij Szewczenko. Po przejściu do Chelsea trudno było w Ukraińcu rozpoznać błyskotliwego snajpera z boisk Serie A. Tymczasem na wyraźne życzenie Romana Abramowicza, Chelsea pozyskała gwiazdę Milanu za olbrzymią kwotę 30 milionów funtów. Transfer ten zwrócił się londyńczykom w minimalnym jedynie stopniu. Wielokrotnie plotkowano, że przyjście Szewczenki na Stamford Bridge popsuło atmosferę w klubie, zwłaszcza pomiędzy Abramowiczem a ówczesnym szkoleniowcem The Blues, Jose Mourinho.
Drugie miejsce w zestawieniu przypadło Albertowi Luque, który miał być “błędem” Newcastle, kosztującym Sroki 10 milionów funtów. W porównaniu z Szewczenką to i tak niewiele.
Trzecie miejsce zajął El Hadji Diouf(na zdj.). Ostatni sezon Dioufa w Boltonie nie był wcale zły, jednak to nie Bolton zrobił na Senegalczyku beznadziejny interes, a Liverpool, gdy kupował go w 2002 roku. Diouf przychodził wówczas na Anfield opromieniony glorią chwały po udanych mistrzostwach świata w Korei i Japonii. Tymczasem w The Reds nie sprawdził się kompletnie. Słynna trybuna The Kop musiała się cieszyć, gdy klub pozbył się napastnika ze z dorobkiem 3 goli w 55 ligowych meczach - pisze gazeta.
To nie jedyny napastnik Liverpoolu który okazał się transferowym niewypałem. Kolejnym był Djibril Cisse, który kosztował 14 milionów funtów. Liverpool stracił wiele czasu i wysiłku próbując pozyskać gwiazdę Auxerre. Tymczasem zaraz po transferze na Anfield Road, Cisse padł ofiarą poważnej kontuzji, kiedy to doznał otwartego złamania nogi. Nie był to zresztą ostatni uraz w karierze napastnika. Prześladowany urazami, nie spełnił pokładanych w nim nadziei, tym bardziej, że Liverpoool potrzebował w tamtym okresie skutecznego napastnika.
Na liście transferowych katastrof nie zabrakło też Adriana Mutu ( 7. miejsce, kupiony przez Chelsea z AC Parmy za 16 mln funtów), czy Chrisa Suttona (pozyskany z Blackburn do Chelsea, za 10 mln funtów). Nawet Arsene Wegner, znany z rozsądnego wydawania klubowych pieniędzy nie ustrzegł się błędu - według gazety. Za taki uznała transfer Jose Antonio Reyesa z Sevilli, umieszczając go na 10. miejscu swojej listy.
źródło:futbolnet.pl
|
Manager Boltonu, Gary Megson chciałby sprowadzić do swej ekipy 26-letniego napastnika, Mustafę Rigę (na zdj.).
Riga urodził się w Ghanie, lecz aktualnie posiada obywatelstwo holenderskie. Swą piłkarską karierę rozpoczynał w Vitesse Arnhem, a kontynuował w Sparcie Rotterdam.
Od 2005 roku jest piłkarzem hiszpańskiego Levante (tegoroczny spadkowicz z Primera Divison), w barwach którego rozegrał 104 spotkania, zdobywając w nich 28 bramek.
Przeżywający finansowe kłopoty zespół Levante, określany mianem „piłkarskiego zaplecza” klubu Valencia FC, ma wobec Rigi spore zaległości finansowe, które gracz chciałby wykorzystać, unieważniając umowę.
Jeśli zamiary te powiodą się, Riga będzie do pozyskania za darmo. Bolton jednak musi wciąż trzymać rękę na pulsie, gdyż chętni na ciemnoskórego napastnika są także działacze West Bromwich Albion oraz FC Middlesbrough.
- Gra w Premier League była zawsze dla mnie celem numer jeden - wyznał Riga. - Mój bliski przyjaciel, George Boateng wielokrotnie powtarzał: przyjedź do Anglii. Z twoim stylem gry, na pewno zrobisz tu karierę.
- Odchodząc z ligi holenderskiej, wybrałem Hiszpanię. Teraz jednak nadszedł czas kolejnych rozstań. Jeśli dostanę z Anglii ciekawą ofertę, nie będę się wahał ani chwili - dodał na koniec Riga.
zródła: uk.eurosport.yahoo.com, manchestereveningnews.co.uk
|
Pomimo wcześniejszych doniesień na temat niejasnej przyszłości w Boltonie afrykańskich graczy: 27-letniego Senegalczyka El Hadji’ego Dioufa (na zdj.) oraz jego rówieśnika, reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej, Abdoulaye’a Meite, obaj od dziś trenują razem z całą ekipą The Trotters.
Wymienieni gracze opuścili zakończony niedawno obóz przygotowawczy Boltonu w Austrii, ze względu na konieczność występów ze swymi reprezentacjami narodowymi w eliminacjach do MŚ.
Ich sytuacja w klubie różni się bardzo poważnie: Diouf chciałby zmienić barwy klubowe, choć manager Gary Megson nie jest z tej decyzji zadowolony. Problem jednak w tym, iż kluby Premier League, a także lig francuskiej i hiszpańskiej, zainteresowane początkowo Dioufem, ostatnio zupełnie straciły chęć do jego kupna. Bolton wyznaczył wcale nie wygórowaną cenę za Senegalczyka, wynoszącą 5 mln. funtów. Być może Diouf pozostanie więc na Reebok Stadium do momentu wypełnienia kontraktu, ważnego jeszcze przez nadchodzący sezon.
Z kolei Meite stracił zaufanie w oczach Megsona i - chcąc grać - musi zmienić barwy. Na pozyskanie rosłego defensora wciąż liczy manager beniaminka, ekipy Hull City, Phil Brown.
Pozostaje on w ciągłym kontakcie z prezesem Boltonu, Philem Gartsidem. Obaj panowie znają się bardzo dobrze z czasów, gdy Brown asystował byłemu managerowi „Kłusaków”, Samowi Allardyce’owi. Dzięki tym znajomościom, coach popularnych “Tygrysów” ma zamiar dopiąć swego i kupić Meite. Za ex-gracza Olympique Marseille, The Trotters chcą zainkasować 2 mln. funtów. Być może obie strony wreszcie dojdą do porozumienia.
Na dzisiejszym treningu pojawili się także: szwedzki napastnik Johan Elmander (najdroższy zakup w historii klubu), który po udziale z reprezentacją „Trzech Koron” w Euro 2008 powrócił z urlopu, oraz bramkarz Ali Al Habsi, biorący - podobnie do Dioufa i Meite - udział z reprezentacją Omanu w eliminacjach do MŚ.
W najbliższy piątek, Bolton czeka pierwszy z cyklu meczów sparingowych. Tego wieczora przeciwnikiem będzie IV-ligowy zespół Rochdale. Następnego dnia ekipa udaje się do Macclesfield, gdzie tamtejszy, także IV-ligowy zespół, stawi czoła przedstawicielowi ekstraklasy jako drugi.
- Odniosłem wrażenie, że zeszłym sezonie drużynie w pewnym momencie zaczęło brakować sił - powiedział Megson. - Aby więc teraz uniknąć podobnych kłopotów, położyliśmy specjalny nacisk na przygotowanie atletyczne. Doskonałym przykładem prawidłowej sylwetki jest choćby Muamba. To najlepszy wzorzec. Obaj nowi gracze pod względem siłowym prezentują się wybornie i do takiej perfekcji chciałbym doprowadzić całą drużynę - oświadczył Meggo.
Jednocześnie coach Boltonu nie ustaje w poszukiwaniach graczy, mogących przed rozpoczęciem sezonu zasilić skład Boltonu.
źródło: manchestereveningnews.co.uk
|
|
|
|