Kategoria: (Bolton Wanderers) Autor: okti Data 27 września 2008

Manchester United pokonał na Old Trafford Bolton Wanderers 2:0. Obie bramki padły w drugiej połowie i były dziełem Cristiano Ronaldo oraz Wayne’a Rooney’a. 17 minut w barwach Kłusaków zagrał Ebi Smolarek, lecz był niewidoczny.

Ebi Smolarek usiadł tylko na ławce rezerwowych, a z kolei na ławce Man Utd zasiadł Wayne Rooney i atak gospodarzy tworzyli: Carlos Tevez oraz Dimitar Berbatov.

Pierwszy celny strzał oddał w drugiej minucie Kevin Nolan, ale Edwin Van der Sar nie dał się pokonać. Kilka minut później ponownie szansę miał jeden z zawodników Boltonu. Tym razem Johan Elmander, ale i tym razem nie dał się pokonać holenderski bramkarz.

Wreszcie w 13. minucie swoją okazję mieli gospodarze. Darren Fletcher dośrodkował w pole karne, tam do strzału głową doszedł Dimitar Berbatov. Jussi Jaaskelainen nie dał się jednak pokonać. Chwilę później Carlos Tevez uderzył z dystansu, Jaaskelainen wybił piłkę przed siebie, lecz Park źle dołożył nogę i gol nie padł.

W 41. minucie powinna paść bramka dla Boltonu Wanderers. Prawą flanką popędził Steinsson. Dośrodkował w pole karne i futbolówka spadła pod nogi Fabrice’a Muamby, który mając przed sobą tylko Van der Sara strzelił obok bramki.

4 minuty po zmianie stron mogła paść bramka dla Man Utd. Płaski strzał oddał Cristiano Ronaldo i futbolówka wylądowała na słupku bramki Boltonu. W 60. minucie Muamba wybił piłkę w polu karnym Ronaldo, ale sędzia niesłusznie wskazał na “wapno”. Do piłki podszedł sam Portugalczyk i zdobył bramkę dla MU.

W 74. minucie na boisku pojawił się Ebi Smolarek, ale 3 minuty później bramkę zdobyli gospodarze. Cristiano Ronaldo zagrał futbolówkę piętą do Wayne’a Rooney. Anglik zamarkował strzał, a po chwili umieścił piłkę w siatce Boltonu. 2:0 dla Man Utd i takim też wynikiem zakończył się ten mecz, chociaż w końcówce Czerwone Diabły miały jeszcze okazje na podwyższenie wyniku.

 

Manchester United - Bolton Wanderers 2:0 (0:0)
1:0 Ronaldo (k.) 60′
2:0 Rooney 77′

 

Man Utd: Edwin VAN DER SAR, Gary NEVILLE, Rio FERDINAND, Nemanja VIDIC, Patrice EVRA, Crstiano RONALDO (81′ NANI), Darren FLETCHER, ANDERSON (71′ Paul SCHOLES), Ji-Sung PARK, Carlos TEVEZ (71′ Wayne ROONEY), Dimitar BERBATOV 
Bolton: Jussi JAASKELAINEN, Gretar STEINSSON, Gary CAHILL, Andy O`BRIEN, Jlloyd SAMUEL, Kevin DAVIES (ż), Gavin MCCANN (ż), Fabrice MUMABA, Ricardo GARDNER (73′ Euzebiusz SMOLAREK), Johan ELMANDER (ż) (67′ Ricardo VAZ TE)
SĘDZIA: Rob STYLES 
WIDZÓW: 75 484 

 

źródło:anglia.goal.pl


okti @ 27 września 2008 - 20:42 #

bez kometarza……………..

pogonic wiecie kogo?

beastie @ 27 września 2008 - 21:14 #

no wlasnie…trzeba wyrzucic go na pysk i przeprosić sie z Big Samem.

kotan @ 28 września 2008 - 13:56 #

otoz to to juz mysle ze moja babcia by lepiej poprowadzila druzyne :)

okti @ 29 września 2008 - 13:00 #

moj pies by lepiej prowadzil Bolton!hehe

chce jakiegos znanego trenera lub powrotu Big Sama!!!

bo meggo juz nie wie co gada

Polo @ 29 września 2008 - 13:08 #

Z reguły staram się bronić trenerów, gdyż nie zawsze wina leży wyłącznie po ich stronie. Tym razem jednak zgadzam się z Wami w 100%. Meggo nie ma koncepcji, nie potrafi dotrzeć do graczy, odpowiednio ich zmotywować i wykorzystać ich potencjału. Zobaczymy, czy Gartside jest na tyle odważny, by dokonać wymiany, a jest już ku temu najwyższa pora.

Musisz być zalogowany aby komentować.