Dodane przez: Polo, 31 stycznia 2010 o godz. 13:03
Szukająca pierwszego od 56 lat zwycięstwa na Anfield Road drużyna Boltonu, musiała obejść się smakiem. „Kłusaki" uległy Liverpoolowi 0:2, choć gdyby podopieczni managera Owena Coyle'a mieli lepiej ustawione celowniki, końcowy wynik mógłby być zgoła inny. Najboleśniej sobotnie spotkanie odczuł kapitan The Trotters Kevin Davies, zdobywając w 70 minucie bramkę samobójczą, której świadkiem był obserwujący z trybun całe zdarzenie jego syn, Lucas...
Pierwsze minuty spotkania potwierdziły opinie o rosnącej formie Boltonu. Drużyna gości prezentowała dobry futbol, walcząc z utytułowanym rywalem bez najmniejszych kompleksów.
W 23 min. powinno być 1:0 dla przyjezdnych. Doskonałym uderzeniem popisał się pomocnik Lee Chung-Yong, lecz zmierzającą do siatki piłkę wybił z linii bramkowej Sotirios Kyrgiakos.
Widząc, że to nie przelewki, podopieczni managera Rafy Beniteza wzięli się do roboty i stopniowo zaczęli wypracowywać coraz wyraźniejszą przewagę. W 36 min. po podaniu Alberto Aquilaniego, Dirk Kuyt silnym strzałem w prawy, dolny narożnik, pokonał Jussi'ego Jaaskelainena.
Występujący bez kontuzjowanego Ivana Klasnicia goście, nie mogli wytoczyć swych „armat" i gra ograniczała się do przerywania akcji ofensywnych ekipy The Reds, choć w ostatnich minutach pierwszej połowy o wyrównanie mógł się pokusić Matt Taylor. Pomocnik Boltonu główkował jednak niecelnie.
Po przerwie na placu gry dominowali gospodarze. Rozruszał się Steven Gerrard, a goście sprawiali wrażenie dużyny pogodzonej z porażką.
70 minuta przyniosła Liverpoolowi podwyższenie prowadzenia. Z dystansu niecelnie uderzył Emiliano Insua, lecz piłka trafiła w Kevina Daviesa i myląc kompletnie Jaaskelainena, wpadła do bramki.
Do końcowego gwizdka arbitra Steve'a Bennetta nic się już nie wydarzyło i po dość bezbarwnym spotkaniu, Bolton wyjechał ze stadionu Anfield Road bez punktów...
- Cieszę się z dwóch rzeczy: końcowego rezultatu i naszej postawy w drugiej połowie - powiedział manager Liverpoolu, Rafa Benitez. - Jednak za pierwsze czterdzieści pięć minut muszę zwoją drużynę zganić.
- Goście mieli wtedy dwie wyborne okazje do zdobycia bramek i gdyby je wykorzystali, moglibyśmy zostać bez punktów. Na szczęście stopniowo przejęliśmy inicjatywę i po przerwie nasza przewaga nie podlegała dyskusji. Myślę, że były to pierwsze owoce naszej ciężkiej pracy treningowej, mającej na celu powrót do wysokiej formy - podsumował coach The Reds.
- To oczywiste, iż nie jestem zadowolony z końcowego rezultatu - powiedział po meczu Coyle. - Z pewnością mogliśmy się pokusić o punkty. Kolejny raz po faulu na Tamirze Cohenie nie podyktowano rzutu karnego, a gospodarze mieli furę szczęścia , zachowując po akcji Chung-Yonga czyste konto. Ponadto strata drugiej bramki była poprzedzona faulem Lucasa Leivy i do strzału Insuy nie powinno w ogóle dojść.
- Benitez był niezwykle szczęśliwy ze zwycięstwa i przełamania złej passy. Nam po raz kolejny zabrakło szczęścia, lecz jesteśmy na dobrej drodze - stwierdził Coyle.
W Boltonie po raz drugi na boisku pojawił się wypożyczony z Manchester City Vladimir Weiss, a na ławce rezerwowych zasiadł jeden z najzdolniejszych pomocników młodego pokolenia, Jack Wilshere, którego debiut ma nastąpić w spotkaniu z Fulham.
XXIV kolejka Premier League, Anfield Road, 29.01.2010r.
Liverpool FC - Bolton Wanderers - 2:0 (1:0); bramki: Kuyt 36, K.Davies (sam.) 70.
L. Reina - Kyrgiakos, Insua, Carragher, Skrtel - Aquilani (65 Lucas), Gerrard, Riera (74 Maxi), Mascherano (ż) - Kuyt, Ngog (84 Babel).
BW: Jaaskelainen - Steinsson, Cahill, Knight (ż), Ricketts - Muamba (78 Elmander), Taylor (65 Weiss), M.Davies (ż), Cohen (60 Gardner) - Chung-Yong (ż), K.Davies.
Widzów 43.413, sędziował Steve Bennett.
| Lp | Drużyna | M | P |
|---|---|---|---|
| 1 | Arsenal | 0 | 0 |
| ... | Aston Villa | 0 | 0 |
| ... | Birmingham City | 0 | 0 |
| ... | Blackburn | 0 | 0 |
| ... | Blackpool FC | 0 | 0 |
| ... | Bolton | 0 | 0 |
Czy w trakcie pre-touru, Bolton powinien mieć za przeciwników silniejszych rywali?
Shoutbox odświeża się automatycznie co 60 sekund i wyświetla 20 najnowszych wpisów.
Aby korzystać z shoutboxa musisz być zalogowany.
Redakcja bolton-wanderers.pl zaprasza wszystkich chętnych do współpracy! Każdy, kto czuje w sobie żyłkę dziennikarską, posiada umiejętność pisania poprawną polszczyzną, zna w sposób wystarczający język angielski (potrzebny w przypadku tłumaczenia tekstów ze stron anglojęzycznych) i jest dyspozycyjny czasowo, będzie mile widziany w gronie redakcyjnym naszej strony!! Szczególnie poszukujemy chętnych do prowadzenia tekstowej relacji live. Zapraszamy!!
Kod do wklejenia na stronie:
<a href="http://bolton-wanderers.pl/">
<img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/banner.jpg"
alt="Banner Bolton-Wanderers.pl"/></a>
Kod do wklejenia na stronie:
<a href="http://bolton-wanderers.pl/">
<img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/button.gif"
alt="Button Bolton-Wanderers.pl"/></a>