Dodane przez: Polo, 20 lutego 2010 o godz. 13:51
Ekipa Boltonu, która od momentu opuszczenia jej przez managera Sama Allardyce'a zimą 2007 roku nie potrafiła pokonać drużyny Blackburn Rovers, ma zamiar dokonać tego pod wodzą nowego szkoleniowca, Owena Coyle'a.
Trudna sytuacja popularnych The Trotters w tabeli Premier League, wymaga od zespołu szukania zwycięstw w każdym spotkaniu. Nie będzie to jednak prostą sprawą. „Kłusaki" ostatni raz zdobyły komplet punktów na obcym boisku we wrześniu 2009 roku... W dodatku najbliższych rywali poprowadzi do boju właśnie kultowy Allardyce, z którym Bolton święcił największe sukcesy ostatnich lat, z debiutem w Pucharze UEFA włącznie.
Nic więc dziwnego, iż na efekty pracy każdego szkoleniowca, obejmującego na Reebok Stadium stanowisko „pierwszego po Bogu" patrzy się poprzez pryzmat dokonań Big Sama.
- Doskonale zdaję sobie sprawę, ile Allardyce zrobił dla Boltonu - powiedział Coyle. - Dzięki jego wizji, pracy prezesa Phila Gartside'a i funduszom właściciela Eddiego Daviesa, możemy dziś grać i trenować na jednym z najlepszych obiektów piłkarskich Wielkiej Brytanii.
- Sam jest wciąż mocno związany emocjonalnie z Reebok Stadium. Po meczu na pewno spotkamy się na gruncie przyjacielskim - wyznał Coyle, który będąc jeszcze managerem Burnley FC, musiał uznać wyższość ekipy The Rovers, przegrywając na Ewood Park 2:3.
Tym razem szkoleniowiec Boltonu będzie chciał poprawić swój bilans. Oprócz leczących się Gary'ego Cahilla i Gavina McCanna oraz wykluczonych z gry do końca sezonu Seana Davisa i Joey'ego O'Briena, Coyle będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Do sił powrócił wreszcie leczący od miesiąca kontuzjowaną łydkę 30-letni napastnik Ivan Klasnić, lecz w tym przypadku coach Boltonu nie ma zamiaru się spieszyć.
- Ivan na dobrą sprawę jeszcze nie trenował z drużyną, więc nie wiemy, jak zniesie meczowe obciążenia. O wszystkim zadecydują najbliższe 24 godziny. Po treningu i oględzinach lekarzy zadecyduję, czy warto podjąc ryzyko - wyjaśnił Coyle.
U gospodarzy zabraknie jedynie ukaranego dwumeczowym odpoczynkiem Chrisa Samby. Do gry powraca po wyleczeniu urazu łydki pomocnik David Dunn.
Statystyki meczów, rozgrywanych pomiędzy dwiema sąsiadującymi ze sobą w hrabstwie Lancashire drużynami są przedziwne. Bolton po raz ostatni wygrał na Ewood Park w październiku 2006 roku po bramce legendarnego Ivana Campo. Na kolejnych siedemnaście spotkań Premier League, tylko raz udało się którejkolwiek z drużyn wygrać na własnym boisku, choć generalnie lepsze wyniki zanotowali gospodarze (w sześciu ostatnich spotkaniach czterokrotnie wygrali a dwa zakończyły się remisem)...
Bolton nie potrafi zdobyć bramki już od 415 minut. Ostatni raz do siatki rywala trafił Lee Chung-Yong w zwycięskim (1:0) spotkaniu z Burnley FC. Bez wyjazdowego zwycięstwa „Kłusaki" pozostają od końca września 2009 roku, kiedy na St Andrews Stadium pokonały 2:1 Birmingham City. Od tej pory w meczach wyjazdowych, na 27 możliwych do zdobycia punktów, Bolton wywalczył jedynie trzy... Miejmy nadzieję, iż w niedzielne popołudnie statystyki te zostaną mocno poprawione...
Jako ciekawostkę można podać fakt, iż na boisku zobaczymy dwóch graczy o identycznym imieniu i nazwisku. Mowa o Paulu Robinsonie - bramkarzu (Blackburn Rovers) oraz o Paulu Robinsonie - obrońcy (Bolton Wanderers).
Szerokie składy meczowe:
BR.: Paul Robinson (gk), Jacobsen, Olsson, Chimbonda, Nelsen, Salgado, Pedersen, Givet, Grella, Nzonzi, Hoilett, Andrews, Emerton, Di Santo, Diouf, Kalinic, Jones, Brown, Reid, Roberts, Basturk.
BW.: Jaaskelainen, Steinsson, Knight, Paul Robinson (def.), Gardner, Cohen, Weiss, Taylor, M.Davies, Muamba, Wilshere, Chung-Yong, K.Davies, Klasnić, A.O'Brien, Al Habsi, Samuel, Basham, Elmander, Ricketts, Holden.
XXVII kolejka Premier League; Ewood Park; niedziela 21 lutego 2010 roku; godz 13.00 czasu polskiego.
Blackburn Rovers - Bolton Wanderers.
Zawody poprowadzi trójka sędziowska: Chris Foy jako główny oraz Bob Pollock i Trevor Massey na liniach.
jesli wyjdzie ivan i reszta to maja po zaworach w 200% ...2:0 dla nas!!!
nie mozna patrzec na statystyki, ktore sa dla nas wybitnie niekorzystne. Nie mozna takze ogladac sie na Allardyce'a. Jesli chcemy pozostac w Premier League, ten mecz trzeba wygrac!!!
| Lp | Drużyna | M | P |
|---|---|---|---|
| 1 | Arsenal | 0 | 0 |
| ... | Aston Villa | 0 | 0 |
| ... | Birmingham City | 0 | 0 |
| ... | Blackburn | 0 | 0 |
| ... | Blackpool FC | 0 | 0 |
| ... | Bolton | 0 | 0 |
Czy w trakcie pre-touru, Bolton powinien mieć za przeciwników silniejszych rywali?
Shoutbox odświeża się automatycznie co 60 sekund i wyświetla 20 najnowszych wpisów.
Aby korzystać z shoutboxa musisz być zalogowany.
Redakcja bolton-wanderers.pl zaprasza wszystkich chętnych do współpracy! Każdy, kto czuje w sobie żyłkę dziennikarską, posiada umiejętność pisania poprawną polszczyzną, zna w sposób wystarczający język angielski (potrzebny w przypadku tłumaczenia tekstów ze stron anglojęzycznych) i jest dyspozycyjny czasowo, będzie mile widziany w gronie redakcyjnym naszej strony!! Szczególnie poszukujemy chętnych do prowadzenia tekstowej relacji live. Zapraszamy!!
Kod do wklejenia na stronie:
<a href="http://bolton-wanderers.pl/">
<img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/banner.jpg"
alt="Banner Bolton-Wanderers.pl"/></a>
Kod do wklejenia na stronie:
<a href="http://bolton-wanderers.pl/">
<img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/button.gif"
alt="Button Bolton-Wanderers.pl"/></a>