Dodane przez: Polo, 5 stycznia 2010 o godz. 11:11
Już jutro dojdzie do pierwszego w tym sezonie pojedynku Boltonu ze stołecznym Arsenalem. Obie ekipy spotkają się na Emirates Stadium w ramach... II kolejki Premier League. Będzie to bowiem zaległe spotkanie, przeniesione z sierpnia 2009 roku ze względu na udział stołecznych „Kanonierów" w międzynarodowych rozgrywkach.
Jeszcze przed miesiącem, marzenia The Gunners o kolejnym tytule mistrza Anglii wydawały się być nierealne. Porażka 0:3 z Chelsea na własnym boisku i strata aż 11 punktów do lidera, nie pozostawiały podopiecznym managera Arsene'a Wengera praktycznie żadnych szans. Tymczasem Arsenal ostro wziął się do roboty i jeśli jutro zdoła pokonać Bolton, będzie tracił już tylko punkt do przodującej w tabeli Premier League ekipy Carlo Ancelotti'ego.
Pozbawieni managera gracze The Trotters obiecują jednak, iż nie będą łatwym kąskiem. Tymczasowy opiekun drużyny, asystent zwolnionego przed tygodniem managera Gary'ego Megsona, Chris Evans ma zamiar odpowiednio przygotować drużynę, choć czeka go niezwykle ciężkie zadanie. Ostatnie sześć spotkań ligowych z Arsenalem zakończyło się porażkami, a drużyna pozwoliła sobie w nich na stratę aż 14 bramek. Biorąc pod uwagę nie najlepszą dyspozycję linii obronnych The Trotters, poprawienie tego bilansu wydaje się być rzeczą niesłychanie ciężką. Wprawdzie za czasów Sama Allardyce'a, „Kłusaki" uchodziły za drużynę wybitnie „nie leżącą" Arsenalowi, gubiącemu seryjnie punkty zarówno na Reebok Stadium jak i na własnym boisku, lecz ostatnie trzy sezony przyniosły zdecydowaną zmianę.
W lutym 1994 roku, Bolton potrafił po raz ostatni zwyciężyć na boisku rywala, wygrywając na Highbury 3:1 w ramach powtórzonego meczu IV rundy PA. Co ciekawsze, w barwach The Trotters występował wtedy Owen Coyle, najpoważniejszy obecnie kandydat do objęcia funkcji managera.
Goście przystąpią do środowego spotkania w najsilniejszym składzie.
Do drużyny gospodarzy spodziewany jest powrót lekko kontuzjowanego ostatnio Andrieja Arszawina, lecz lista nieobecnych jest bardzo długa. Oprócz przebywającego na Pucharze Narodów Afryki Alexa Songa, niezdolni do gry pozostają: Cesc Fabregas, Theo Walcott (urazy mięśnia uda), Nicklas Bendtner, Tomas Rosicky (urazy pachwiny), Gael Clichy, Denilson (urazy mięśni pleców), Johan Djourou (kontuzja kolana) oraz Robin van Persie (kontuzja kostki).
Zawody poprowadzi trójka arbitrów: Howard Webb jako główny, oraz liniowi: Ceri Richards i Mike Mullarkey.
| Lp | Drużyna | M | P |
|---|---|---|---|
| 1 | Arsenal | 0 | 0 |
| ... | Aston Villa | 0 | 0 |
| ... | Birmingham City | 0 | 0 |
| ... | Blackburn | 0 | 0 |
| ... | Blackpool FC | 0 | 0 |
| ... | Bolton | 0 | 0 |
Czy w trakcie pre-touru, Bolton powinien mieć za przeciwników silniejszych rywali?
Shoutbox odświeża się automatycznie co 60 sekund i wyświetla 20 najnowszych wpisów.
Aby korzystać z shoutboxa musisz być zalogowany.
Redakcja bolton-wanderers.pl zaprasza wszystkich chętnych do współpracy! Każdy, kto czuje w sobie żyłkę dziennikarską, posiada umiejętność pisania poprawną polszczyzną, zna w sposób wystarczający język angielski (potrzebny w przypadku tłumaczenia tekstów ze stron anglojęzycznych) i jest dyspozycyjny czasowo, będzie mile widziany w gronie redakcyjnym naszej strony!! Szczególnie poszukujemy chętnych do prowadzenia tekstowej relacji live. Zapraszamy!!
Kod do wklejenia na stronie:
<a href="http://bolton-wanderers.pl/">
<img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/banner.jpg"
alt="Banner Bolton-Wanderers.pl"/></a>
Kod do wklejenia na stronie:
<a href="http://bolton-wanderers.pl/">
<img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/button.gif"
alt="Button Bolton-Wanderers.pl"/></a>